Wegetarianizm a odchudzanie
Wbrew pozorom dieta wegetariańska wcale nie ułatwia utrzymania odpowiedniej sylwetki. Co więcej przejście na wegetarianizm dla bardzo wielu osób oznacza jednoczesne przybieranie na wadze. Dzieje się tak dlatego, że początkujący wegetarianie zazwyczaj miewają problemy ze zbilansowaniem pokarmów, w związku z czym organizm, który stale odczuwa zapotrzebowanie na brakujące składniki odżywcze reaguje głodem – głodem trudnym do zniesienia, zaspokajanym najczęściej węglowodanami, a to, jak wszyscy wiemy, skutkuje tyciem.
Mimo wszystko wegetarianie postrzegani są jako osoby zdrowsze. Skąd ta sprzeczność? Przede wszystkim wynika ona z faktu, iż początkowe dietetyczne niedostatki bardzo szybko są niwelowane, a niezależnie od stopnia zaawansowania (tj. czasu pozostawania na diecie bezmięsnej) wegetarianie odżywiają się bardziej świadomie niż przeciętny człowiek i z racji takiej a nie innej specyfiki swojej diety spożywają znacznie mniej wysoko przetworzonych i bardzo szkodliwych pokarmów.
Białko w diecie
Kluczową rolę, jak w każdym przypadku, odgrywa białko i to jego niedobór może przyczynić się do niemożności nasycenia się zjadanymi pokarmami. Co prawda z badań wynika, że większość wegetarian jest znacznie szczuplejsza od osób, które jedzą wszystko – tym niemniej nie może to prowadzić do utrwalenia błędnego przekonania,jakoby przejście na wegetarianizm było dobrym sposobem na odchudzanie. najpopularniejszym źródłem białka jest mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego, zjadanie samych produktów roślinnych wymaga umiejętnego żonglowania produktami spożywczymi by dostarczyć sobie wszystkich niezbędnych aminokwasów. Wegetarianizm co prawda nie eliminuje spożycia białek zwierzęcych (wegetarianie jedzą przetwory mleczne, etc.), ale mimo wszystko wprowadza pewne, dość poważne, ograniczenia, które mogą skutkować niedoborem białek.