Semiwegetarianizm jest rodzajem diety zbliżonym do wegetarianizmu. Semiwegetarianie rezygnują całkowicie ze spożywania czerwonego mięsa. Nie rezygnują natomiast ze spożywania białego mięsa drobiowego i ryb. Ten rodzaj diety nie ma wiele wspólnego z wegetariańskim sposobem życia, ponieważ wegetarianie nie dopuszczają zabijania żadnego gatunku zwierząt. Trudno więc dopatrywać się w semiwegetarianizmie nawet śladów ideologii, która kieruje zwolennikami wegetarianizmu.
Radykalni wegetarianie sprzeciwiają się powszechnej tendencji do „wrzucania do jednego worka” semiwegetarianizmu i diet wegetariańskich. Argumentują, że nie można być w połowie wegetarianinem (‘semi’ to łaciński przedrostek, oznaczający ‘pół’), a wyjścia są tylko dwa: albo się je mięso, albo się go nie je. Wegetarianie kierują się troską o warunki bytowania zwierząt i sprzeciwiają się bezsensownej, ich zdaniem, przemocy. Semiwegetarianie ograniczają mięso z przyczyn zdrowotnych lub ze względu na walory smakowe pokarmów pochodzenia roślinnego.
Termin „semiwegetarianizm” został wymyślony przez dietetyków. Odstawienie czerwonego mięsa jest szczególnie korzystne przy pewnego rodzaju schorzeniach, taki jak choroby układu krwionośnego, czy predyspozycje do kłopotów gastrycznych. Sporo ludzi po prostu nie lubi smaku mięsa, zadowalając się od czasu do czasu zjedzeniem kawałka kurczaka, czy ryby. W rankingach prowadzonych przez naukowców, semiwegetarianizm, obok laktoowowegetarianizmu, często jest wymieniany jako jedna z najzdrowszych diet świata.